Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 4 października 2014

Puszyste gofry

Najlepsze jakie jadłam. Przepis funkcjonuje w mojej rodzinie prawdopodobnie naszej pierwszej gofrownicy. To się dopiero nazywa smak dzieciństwa. Proporcje zazwyczaj sypane są u nas na oko, tego więcej, tego mnie, ale zawsze wychodzą i zawsze robimy je w hurtowej produkcji zwiększając ilość składników np. 4 razy. Są idealne!



Składniki:
  • 1/2 kg mąki
  • 4 jajka
  • około 1/2 l mleka
  • 150 g masła
  • około 400 g cukru
  • 20 g proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy
  • aromat zapachowy ( ja używam migdałowego)
Wykonanie:







Jajka ucieramy z cukrem i stopniowo dodajemy make z proszkiem. Następnie mleko, roztopione masło i resztę. Ciasto powinno mieć konsystencje gęstej śmietany. Dokładnie mieszamy, gofrownica musi być natłuszczona masłem lub olejem i rozgrzana. Smażymy aż gofry będą rumiane.

sobota, 27 września 2014

Sezon grzybowy czyli boczniak smażony

Jeśli macie odrobinę miejsca, a wasza piwnica jest wilgotna i mroczna polecam zaopatrzyć się w kostkę boczniaka. Nie jest ona droga ( duża kostka do koszt do 30 zł)i nie wymaga wiele pracy, a można cieszyć się pysznym grzybowym smakiem przez długi, długi czas. Potraw z boczniaka jest mnóstwo, ja jadłam już wersję gotowaną i smażona, dziś zaprezentuję tę drugą. Jest pyszna, prosta i szybka ;) dodatkowo może być to alternatywa dla nuggetsów  (nie wiem czy to poprawna odmiana).

Składniki:
  • 3-4  jajka
  • 1/2 druga szklanki bułki tartek
  • oliwa lub olej do smażenia
  • około 250 g boczniaka lub więcej (jeśli dobrze widziałam to tacki boczniaka można kupić już nawet w supermarketach)
Wykonanie:
Boczniaka myjemy i osuszamy. Rozgrzewamy patelnię i polewamy ją niedużą ilością oliwy. Jajka rozbijamy i roztrzepujemy, moczymy w nich boczniaka, a następnie obtaczamy w bułce tartej i na patelnie. Smażymy na średnim ogniu przez około 2 minuty i zmieniamy strunę, zdejmujemy jak będą złociste. I podajemy - najlepsze są jeszcze ciepłe. 



sobota, 13 września 2014

Muffiny czekoladowe

Przepis znaleziony przez dziewczynę brata. Pyszne, delikatne i tak aksamitne, że mogłabym zjeść niezliczoną ilość. Wybitnie dobre, polecam gorąco ;) Pieczone podczas oglądania finału Mundialu- ach te emocje w tle ;) i zerkanie znad lustrzanki czy, aby na pewno czegoś nie ominęłam ;)

Składniki:
  • 225 g mąki pszennej
  • 25 g kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 100 g czekolady
  • 200 ml mleka
  • 1 jajko
  • 150 g brązowego cukru
  • 1/2 szklanki oleju
Wykonanie:
W jednej misce łączymy składniki suche, w drugiej mokre. Następnie wsypujemy suche do mokrych i dodajemy drobno posiekaną czekoladę. Wlewamy do koło 2/3 wysokości foremki i pieczemy około 20-25 min w 200 stopniach C.







sobota, 30 sierpnia 2014

Kotlety ryżowo-marchewkowe

Kotlety, które powstały z przyczyn naturalnych tym razem z serii: co tu zjeść, gdy tylko mięcho w lodówce. Z tej przyczyny powstało działanie, czyli przekopanie 3/4 internetów, ale dzięki temu mamy pyszne kotleciki.


 Składniki:


  • 4 marchewki,
  • 150 g ryżu,
  • 3 żółtka,
  • bułka tarta,
  • sól,
  •  pieprz.

Wykonanie:
Oskrobane marchewki gotujemy starając się, by nie rozgotować ich do miękkości, tak, aby zachowały jednak lekką twardość (około 10-15 min). Ugotowane marchwie studzimy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Ugotowany w posolonym wrzątku i wystudzony ryż mieszamy z marchewką. Do masy dodajemy 2 łyżki bułki tartej i żółtka. Całość mieszamy i doprawiamy. Z masy ryżowo-marchewkowej formujemy niewielkie kotleciki i obtaczamy je dodatkowo w bułce tartej przed smażeniem.

Kotlety marchewkowe smażymy z obu stron na rozgrzanym oleju


Smacznego :)




sobota, 23 sierpnia 2014

Białkowe ciasto agrestowe

Ciasto, które pokocha każdy kto ma możliwość zasmakować w agreście. W moim domu do tego ciasta są wykorzystywane resztki, które ocalały podczas nalotu mojego taty na krzaki. Co poradzić, miłość do agrestu może być dziedziczna, ale i tak obowiązuje zasada: kto pierwszy ten lepszy.


Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 kostka masła
  • 4 łyżki cukru pudru + pół szklanki do piany
  • 3 jajka
  • agrest (około 2 szklanek)
  • szczypta soli
  • kakao - około 3 łyżek
  • 3 łyżki cukru (drobny kryształ)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wykonanie:
Z mąki, żółtek, masła i 4 łyżek cukru pudru oraz kakao zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie połowy i włożyć do lodówki na minimum pół godziny. 
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubite białka wymieszać łyżką z cukrem pudrem (pół szklanki).
Agrest umyć i pozbawić ogonków (polecam obcięcie nożyczkami). Blaszkę (tortownica o średnicy 26 cm, wyłożona papierem do pieczenia) wyłożyć połową ciasta. Na cieście ułożyć agrest i posypać go cukrem. Wyłożyć pianę i na nią zetrzeć na tarce o dużych oczkach drugą połowę ciasta. Piec około 40 minut w 180 stopniach. 


Smacznego ;)






sobota, 16 sierpnia 2014

Dietetyczny sernik bananowy

Dziś postanowiłam skorzystać z przepisu Saśki i spróbowałam zrobic pierwszy w życiu sernik. Wyszedł pyszny i muszę przyznać, że przepis i smak spodobała się mojej znajomej biegaczce, stwierdziła, że jest idealny. Cóż głębokie ukłony w stronę autorki przepisu, jest on idealny. Oryginalna wersję znajdziecie tu: klik.

Składniki:
 <średnia tortownica>
Spód:
  • 3/4 szkl płatków owsianych
  • 1/2 szkl mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 łyżka cukru/ksylitolu
  • 1 żółtko
  • 50ml jogurtu naturalnego
  • 20 g masła zimnego


Z podanych składników szybko zagnieść ciasto, następnie schłodzić z zamrażarce <ok 30min>
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkować i wyłożyć formę. Nakłuć nożem ciasto i podpiec w piekarniku przez 10min <temp. 200> Odstawić do wystudzenia.
Środek:

  • 1 kg sera chudego zmielonego
  • 5 jajek + białko
  • 100g cukru/ ksylitolu
  • 2 banany <dojrzałe>
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka mąki pszennej pełnozirnistej

Ser zmiksować z jajkami i cukrem. Banany zblenderować i dodać do sera, wciąż miksując dodać obie mąki.
Przełożyć masę serową na kruchy spód i piec  70min w 180 stopniach, następnie wyłączyć piekarnik i pozostawić do wystudzenia. 


Smacznego ;)



sobota, 9 sierpnia 2014

Bułeczki z truskawkami i rabarbarem

Kolejny czerwcowy przepis. Uwielbiam ten moment kiedy pojawia się rabarbar i mogę wreszcie wykorzystać go na wszelkie możliwe sposoby, były ciasta, ciasteczka, kompoty. Teraz przyszedł czas na bułeczki. Z takiej ilości ciasta wychodzi około 6 bułeczek. Przepis zaczerpnięty z tej strony (klik)

Składniki:
Ciasto:
  • 250 gram mąki tortowej
  • 11 g drożdży suchych lub 22 g świeżych
  • 12 g miodu (około łyżki)
  • 1 jajko
  • 125 ml mleka
  • 40 g masła
  • 3 g soli
Krem budyniowy:
  • 125 ml mleka
  • 2 żółtka
  • 20 g cukru
  • 10 g mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu lub esencji waniliowej
Kruszonka:
  • 50 g mąki tortowej
  • 25 g masła
  • 25 g cukru
  • szczypta cynamonu
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu lub esencji waniliowej
dodatkowo:
  • 1 szklanka rabarbaru pokrojonego w kostkę
  • 1 szklanka truskawek pokrojonych w ósemki 
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki bułki tartej
  • żółtko wymieszane z 2 łyżkami wody
Wykonanie:
cisto:
W zależności czy mamy drożdże suche czy mokre postępujemy w rożny sposób.
1. Jeśli mamy drożdże świeże polecam zastosować się do tego postu ;) Będzie bardzo pomocny. Po wyrośnięciu rozczynu postępujemy dokładnie jak w przypadku drożdży suchych.
2. Drożdże suche:
Make przesiewamy i dodajemy do niej drożdże, miękkie masło oraz sól. Mleko podgrzewamy do letniej temperatury i łączymy z miodem oraz lekko roztrzepanym jajkiem. Dodajemy do mąki  i wyrabiamy, aż ciasto będzie gładkie. Przekładamy do miski (proponuje poruszyć ją mąka, aby ciasto nie przywarło) i ostawiamy na 1,5 h, do podwojenia objętości. 
W miedzy czasie:
Rabarbar:
rabarbar łączymy z 2 łyżkami  cukry i odstawiamy aż puści sok.
Krem budyniowy:
Żółtka na krem budyniowy ucieramy razem z cukrem oraz mąka ziemniaczaną. Mleko  zagotowujemy razem z ekstraktem, zdejmujemy z ognia i dodajemy do masy z żółtek. Całość gotujemy na niewielkim ogniu, cały czas mieszając. Zakrywamy ściereczką i odstawiamy do wystygnięcia.
Kruszonka:
Wszystkie składniki łączymy aż powstaną grudki i chowamy do lodówki aż do momentu użycia.
Ciasto:
Po wyrośnięciu ciasto dzielimy na 6 części i formujemy z nich bułeczki, układamy w dużych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i zostawiamy na 30 minut. Następnie ciasto lekko spłaszczamy ręką, rozciągamy brzegi , tak aby zmieściło się nadzienie (ciasto nie może być zbyt grube), wnętrze oprószamy bułka tartą nakładamy około łyżkę kremu, trochę odsączonego rabarbaru i kilka truskawek, zawijamy tak aby powstała bułeczka i smarujemy żółtkiem , przykrywam kruszonką. Pieczemy w temperaturze 200 C przez około 20-25 min.

smacznego ;)






sobota, 2 sierpnia 2014

Pancakes

Lubię czasem usmażyć coś na szybko. Jednym z dań, które nie wymagają specjalnego poświęcenia są szybciutkie amerykańskie placki - pancakes. To był mój czerwcowy eksperymentalny przepis. Udanego smażenia! PS. Zdjęcia marnej jakości i przy beznadziejnym świetle, niestety moja lustrzanka była wtedy nieobecna :(
Składniki:


  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżka oleju
  • 3 łyżki cukru
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • szczypta soli
Wykonanie:
Ubijamy białko na sztywną pianę, oddajemy żółtko, mleko, olej. Następnie wsypujemy cukier, przesiana mąkę, sodę i sól. Odstawiamy na 10 min. Nakładamy niewielkie ilości na rozgrzana patelnię. W momencie zauważenia pęcherzyków powietrza przewracamy. Układamy na talerzy i dowolnie dekorujemy.


Smacznego ;)

Podałam w wersji z tryskawkami i bananem ;)




sobota, 26 lipca 2014

Świąteczne pierniczki

Święta owszem były jakiś czas temu, ale smak pyszności pozostaje na długo. Ja dziś sobie o tym przypomniałam przeglądając przepisy. Co prawda jest lato, ale już teraz proponuję dorzucić do waszego świątecznego menu kilka pysznych pierniczków.

Pierniczki

Składniki:
  • 300 g mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
Jeśli nie mamy żytniej użyjmy więcej pszennej ;)
  • 2 duże jajka
  • 130 g cukru pudru
  • 100 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
  • 100 g  miodu
  • 1 łyżka przyprawy do piernika
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Wykonanie:
Wszystkie składniki wsypujemy do miski, wyrabiamy. Ciasto może być klejące, ale nie dodajemy mąki.
Ciasto trzeba rozwałkować na grubość 4 mm (nie cieniej, ale może być grubiej jak w moim przypadku), podsypując je małą ilością mąki - tylko tyle, by ciasto nie kleiło się do stolnicy.
Wykrawamy różne kształty pierniczków. Układamy je na blaszce w niewielkich odstępach. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 8 - 10 minut. Studzimy i dekorujemy według uznania ;)


 A tutaj twarz mojego ukochanego braciszka ;)




Jest lipiec? A co tam ;) WESOŁYCH ŚWIĄT ;)

niedziela, 20 lipca 2014

Chałka z kruszonką

Stanowczo jestem wielbicielką cist. Wszystkich. choć wiem, że moje biodra mnie za to nienawidzą :)
Dziś kolejna odsłona mojej kulinarnej miłości CHAŁKA!
Chałka z kruszonką

Składniki:
Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 25 g drożdży świeżych lub 7 g suchych (instant)
  • 125 ml mleka
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 100 g rozpuszczonego  masła
  • 50 g cukru +1 opakowanie cukru waniliowego
  • szczypta soli
Do posmarowania:
  • białko
Kruszonka:
  • 1/4 szklanki maki pszennej
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła
Wykonanie:
Ciasto:
Drożdże rozpuszczamy w letnim mleku z łyżeczką cukru i 1/4 ilości mąki, odstawiamy na 20 - 30 min do wyrośnięcia. Stopniowo dodajemy rozpuszczone masło, jajko, żółtko, cukry i sól. Stopniowo wsypujemy przesiana mąkę i wyrabiamy cisto, aż będzie sprężyste. Stawiamy do wyrośnięcia na 60 min. Jeśli ciasto podwoi objętość ponownie wyrabiamy i dzielimy na 3 lub 6 części (polecam z 3 części -  mniej stresu, że wałki podczas zaplatania się przerwą). Formujemy z nich wałki i zaplatamy jak warkocz - końcówki podwijamy pod spód i ponownie zostawiamy na 30 min.
Kruszonka:
Wszystkie składniki łączymy, jeśli nie powstanie jednolita masa, nic się nie stało, tak powinno być.
Kruszonkę wstawiamy do lodówki.

Chałkę smarujemy roztrzepanym białkiem, posypujemy kruszonką. Pieczemy około 30 min w 190 stopniach.







niedziela, 13 lipca 2014

Ptysie

Przepis o którym zapomniałam, a jednak dał o sobie znać z głębi mojego komputera.
 Tym razem mogę tylko potwierdzić, że ptysie są pyszne i idealnie wpasują się w klimat każdego przyjęcia. Przepis uzyskałam oglądając program:Łatwe przepisy na wielki apetyt”. 



Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • ¼ łyżeczki grubej soli
  • 1 szklanka wody
  • 8 łyżek masła (125 g), pokrojonego na małe kawałki
  • 5 dużych jajek, o temperaturze pokojowej

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 200°C. Przygotować rękaw cukierniczy z końcówką o średnicy 1 cm. W małej misce wymieszać mąkę z solą. Do rondla średniej wielkości wlać wodę i wrzucić masło. Doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę z solą. Ucierać energicznie drewnianą łyżką, aż masa stanie się gładka, będzie odstawać od ścianek rondla i zacznie tworzyć kulę. Zdjąć rondel z ognia. Odstawić do ostygnięcia na kilka minut. Dodawać po jednym jajku, cały czas ucierając – za każdym razem przez 1-2 minuty, aż masa będzie gładka i lśniąca. Przełożyć masę do rękawa cukierniczego (do nakładania można użyć łyżki). Dwie blachy do pieczenia posmarować masłem lub wyłożyć pergaminem. Wyciskać z rękawa porcje ciasta o wybranym kształcie. Na tym etapie można zamrozić porcje ciasta, przełożyć do torebek i przechować w zamrażalniku. Małe ptysie (średnica 1,5 cm) piec 10 do 12 minut. Typowe eklerki piec 10 minut, następnie podwyższyć temperaturę piekarnika do 220°C i piec jeszcze około 15 minut, aż ptysie urosną, nabiorą złocistej barwy i w dotyku będą twardawe. Odstawić do całkowitego ostygnięcia na metalową kratkę. 

Niestety bez zdjęć, bo te chyba zniknęły bezpowrotnie, ale jeśli tylko znów będę robiła ptysie koniecznie umieszczę je tutaj. Zamiast tego zdjęcie prosto z bloga Mad Hungry :)
Smacznego!


środa, 18 grudnia 2013

Naleśniki z jabłkami- resztki jesieni

Niestety, jesień się kończy. To smutne bo wbrew pozorom bardzo lubię tę porę roku. Jest piękna, kolorowa, być może deszczowa ;) . Ale cudowna.

Na te kilka ostatnich jesiennych dni Sherlock Holmes i naleśniki z jabłkami ;) Koniecznie domowy dżem *.*
Kochajmy mamy, bacie i inne ważne kobiety naszego życia za przetwory ;)
 Przykro mi, ale naleśniki zawsze robię na oko. Spróbuję podać proporcje, ale to będzie ciężkie ;)
Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 2-3 jajka
  • szczypta soli
  • łyżka cukru
  • 1/4 szklanki oleju
  • Olej do smażenia
  • dżem jabłkowy do smarowania
Wykonanie:
Możemy naleśniki zrobić na 2 sposoby, najpierw wymieszać składniki suche i dodać mokre, lub mieszamy wszystko razem. Z braku czasu wymieszałam wszystko razem jak leci ;)
Wylewamy olej na patelnie i rozgrzewamy.
ZASADA NR 1 NIGDY NIE WYLEWAJ CIASTA NA ZIMNY OLEJ!!! NIGDY!

W momencie rozgrzania patelni wylewamy trochę cista i rozprowadzamy je przechylając patelnie.
Smażymy z jednej strony, do zarumienienia odwracamy, smażymy z drugiej.


Naleśniki możemy jeść na zimno lub ciepło, to nieważne. Najważniejsze, aby wam smakowało ;)