Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sól. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sól. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 sierpnia 2014

Kotlety ryżowo-marchewkowe

Kotlety, które powstały z przyczyn naturalnych tym razem z serii: co tu zjeść, gdy tylko mięcho w lodówce. Z tej przyczyny powstało działanie, czyli przekopanie 3/4 internetów, ale dzięki temu mamy pyszne kotleciki.


 Składniki:


  • 4 marchewki,
  • 150 g ryżu,
  • 3 żółtka,
  • bułka tarta,
  • sól,
  •  pieprz.

Wykonanie:
Oskrobane marchewki gotujemy starając się, by nie rozgotować ich do miękkości, tak, aby zachowały jednak lekką twardość (około 10-15 min). Ugotowane marchwie studzimy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Ugotowany w posolonym wrzątku i wystudzony ryż mieszamy z marchewką. Do masy dodajemy 2 łyżki bułki tartej i żółtka. Całość mieszamy i doprawiamy. Z masy ryżowo-marchewkowej formujemy niewielkie kotleciki i obtaczamy je dodatkowo w bułce tartej przed smażeniem.

Kotlety marchewkowe smażymy z obu stron na rozgrzanym oleju


Smacznego :)




sobota, 23 sierpnia 2014

Białkowe ciasto agrestowe

Ciasto, które pokocha każdy kto ma możliwość zasmakować w agreście. W moim domu do tego ciasta są wykorzystywane resztki, które ocalały podczas nalotu mojego taty na krzaki. Co poradzić, miłość do agrestu może być dziedziczna, ale i tak obowiązuje zasada: kto pierwszy ten lepszy.


Składniki:

  • 2 szklanki mąki
  • 1 kostka masła
  • 4 łyżki cukru pudru + pół szklanki do piany
  • 3 jajka
  • agrest (około 2 szklanek)
  • szczypta soli
  • kakao - około 3 łyżek
  • 3 łyżki cukru (drobny kryształ)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Wykonanie:
Z mąki, żółtek, masła i 4 łyżek cukru pudru oraz kakao zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie połowy i włożyć do lodówki na minimum pół godziny. 
Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Ubite białka wymieszać łyżką z cukrem pudrem (pół szklanki).
Agrest umyć i pozbawić ogonków (polecam obcięcie nożyczkami). Blaszkę (tortownica o średnicy 26 cm, wyłożona papierem do pieczenia) wyłożyć połową ciasta. Na cieście ułożyć agrest i posypać go cukrem. Wyłożyć pianę i na nią zetrzeć na tarce o dużych oczkach drugą połowę ciasta. Piec około 40 minut w 180 stopniach. 


Smacznego ;)






sobota, 9 sierpnia 2014

Bułeczki z truskawkami i rabarbarem

Kolejny czerwcowy przepis. Uwielbiam ten moment kiedy pojawia się rabarbar i mogę wreszcie wykorzystać go na wszelkie możliwe sposoby, były ciasta, ciasteczka, kompoty. Teraz przyszedł czas na bułeczki. Z takiej ilości ciasta wychodzi około 6 bułeczek. Przepis zaczerpnięty z tej strony (klik)

Składniki:
Ciasto:
  • 250 gram mąki tortowej
  • 11 g drożdży suchych lub 22 g świeżych
  • 12 g miodu (około łyżki)
  • 1 jajko
  • 125 ml mleka
  • 40 g masła
  • 3 g soli
Krem budyniowy:
  • 125 ml mleka
  • 2 żółtka
  • 20 g cukru
  • 10 g mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu lub esencji waniliowej
Kruszonka:
  • 50 g mąki tortowej
  • 25 g masła
  • 25 g cukru
  • szczypta cynamonu
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu lub esencji waniliowej
dodatkowo:
  • 1 szklanka rabarbaru pokrojonego w kostkę
  • 1 szklanka truskawek pokrojonych w ósemki 
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki bułki tartej
  • żółtko wymieszane z 2 łyżkami wody
Wykonanie:
cisto:
W zależności czy mamy drożdże suche czy mokre postępujemy w rożny sposób.
1. Jeśli mamy drożdże świeże polecam zastosować się do tego postu ;) Będzie bardzo pomocny. Po wyrośnięciu rozczynu postępujemy dokładnie jak w przypadku drożdży suchych.
2. Drożdże suche:
Make przesiewamy i dodajemy do niej drożdże, miękkie masło oraz sól. Mleko podgrzewamy do letniej temperatury i łączymy z miodem oraz lekko roztrzepanym jajkiem. Dodajemy do mąki  i wyrabiamy, aż ciasto będzie gładkie. Przekładamy do miski (proponuje poruszyć ją mąka, aby ciasto nie przywarło) i ostawiamy na 1,5 h, do podwojenia objętości. 
W miedzy czasie:
Rabarbar:
rabarbar łączymy z 2 łyżkami  cukry i odstawiamy aż puści sok.
Krem budyniowy:
Żółtka na krem budyniowy ucieramy razem z cukrem oraz mąka ziemniaczaną. Mleko  zagotowujemy razem z ekstraktem, zdejmujemy z ognia i dodajemy do masy z żółtek. Całość gotujemy na niewielkim ogniu, cały czas mieszając. Zakrywamy ściereczką i odstawiamy do wystygnięcia.
Kruszonka:
Wszystkie składniki łączymy aż powstaną grudki i chowamy do lodówki aż do momentu użycia.
Ciasto:
Po wyrośnięciu ciasto dzielimy na 6 części i formujemy z nich bułeczki, układamy w dużych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i zostawiamy na 30 minut. Następnie ciasto lekko spłaszczamy ręką, rozciągamy brzegi , tak aby zmieściło się nadzienie (ciasto nie może być zbyt grube), wnętrze oprószamy bułka tartą nakładamy około łyżkę kremu, trochę odsączonego rabarbaru i kilka truskawek, zawijamy tak aby powstała bułeczka i smarujemy żółtkiem , przykrywam kruszonką. Pieczemy w temperaturze 200 C przez około 20-25 min.

smacznego ;)






sobota, 2 sierpnia 2014

Pancakes

Lubię czasem usmażyć coś na szybko. Jednym z dań, które nie wymagają specjalnego poświęcenia są szybciutkie amerykańskie placki - pancakes. To był mój czerwcowy eksperymentalny przepis. Udanego smażenia! PS. Zdjęcia marnej jakości i przy beznadziejnym świetle, niestety moja lustrzanka była wtedy nieobecna :(
Składniki:


  • 1 jajko
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 łyżka oleju
  • 3 łyżki cukru
  • 1 1/2 szklanki mąki
  • 1 płaska łyżeczka sody
  • szczypta soli
Wykonanie:
Ubijamy białko na sztywną pianę, oddajemy żółtko, mleko, olej. Następnie wsypujemy cukier, przesiana mąkę, sodę i sól. Odstawiamy na 10 min. Nakładamy niewielkie ilości na rozgrzana patelnię. W momencie zauważenia pęcherzyków powietrza przewracamy. Układamy na talerzy i dowolnie dekorujemy.


Smacznego ;)

Podałam w wersji z tryskawkami i bananem ;)




niedziela, 20 lipca 2014

Chałka z kruszonką

Stanowczo jestem wielbicielką cist. Wszystkich. choć wiem, że moje biodra mnie za to nienawidzą :)
Dziś kolejna odsłona mojej kulinarnej miłości CHAŁKA!
Chałka z kruszonką

Składniki:
Ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 25 g drożdży świeżych lub 7 g suchych (instant)
  • 125 ml mleka
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 100 g rozpuszczonego  masła
  • 50 g cukru +1 opakowanie cukru waniliowego
  • szczypta soli
Do posmarowania:
  • białko
Kruszonka:
  • 1/4 szklanki maki pszennej
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki masła
Wykonanie:
Ciasto:
Drożdże rozpuszczamy w letnim mleku z łyżeczką cukru i 1/4 ilości mąki, odstawiamy na 20 - 30 min do wyrośnięcia. Stopniowo dodajemy rozpuszczone masło, jajko, żółtko, cukry i sól. Stopniowo wsypujemy przesiana mąkę i wyrabiamy cisto, aż będzie sprężyste. Stawiamy do wyrośnięcia na 60 min. Jeśli ciasto podwoi objętość ponownie wyrabiamy i dzielimy na 3 lub 6 części (polecam z 3 części -  mniej stresu, że wałki podczas zaplatania się przerwą). Formujemy z nich wałki i zaplatamy jak warkocz - końcówki podwijamy pod spód i ponownie zostawiamy na 30 min.
Kruszonka:
Wszystkie składniki łączymy, jeśli nie powstanie jednolita masa, nic się nie stało, tak powinno być.
Kruszonkę wstawiamy do lodówki.

Chałkę smarujemy roztrzepanym białkiem, posypujemy kruszonką. Pieczemy około 30 min w 190 stopniach.







niedziela, 13 lipca 2014

Ptysie

Przepis o którym zapomniałam, a jednak dał o sobie znać z głębi mojego komputera.
 Tym razem mogę tylko potwierdzić, że ptysie są pyszne i idealnie wpasują się w klimat każdego przyjęcia. Przepis uzyskałam oglądając program:Łatwe przepisy na wielki apetyt”. 



Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • ¼ łyżeczki grubej soli
  • 1 szklanka wody
  • 8 łyżek masła (125 g), pokrojonego na małe kawałki
  • 5 dużych jajek, o temperaturze pokojowej

Wykonanie:
Piekarnik rozgrzać do 200°C. Przygotować rękaw cukierniczy z końcówką o średnicy 1 cm. W małej misce wymieszać mąkę z solą. Do rondla średniej wielkości wlać wodę i wrzucić masło. Doprowadzić do wrzenia. Wsypać mąkę z solą. Ucierać energicznie drewnianą łyżką, aż masa stanie się gładka, będzie odstawać od ścianek rondla i zacznie tworzyć kulę. Zdjąć rondel z ognia. Odstawić do ostygnięcia na kilka minut. Dodawać po jednym jajku, cały czas ucierając – za każdym razem przez 1-2 minuty, aż masa będzie gładka i lśniąca. Przełożyć masę do rękawa cukierniczego (do nakładania można użyć łyżki). Dwie blachy do pieczenia posmarować masłem lub wyłożyć pergaminem. Wyciskać z rękawa porcje ciasta o wybranym kształcie. Na tym etapie można zamrozić porcje ciasta, przełożyć do torebek i przechować w zamrażalniku. Małe ptysie (średnica 1,5 cm) piec 10 do 12 minut. Typowe eklerki piec 10 minut, następnie podwyższyć temperaturę piekarnika do 220°C i piec jeszcze około 15 minut, aż ptysie urosną, nabiorą złocistej barwy i w dotyku będą twardawe. Odstawić do całkowitego ostygnięcia na metalową kratkę. 

Niestety bez zdjęć, bo te chyba zniknęły bezpowrotnie, ale jeśli tylko znów będę robiła ptysie koniecznie umieszczę je tutaj. Zamiast tego zdjęcie prosto z bloga Mad Hungry :)
Smacznego!


poniedziałek, 30 czerwca 2014

Ryż z brokułem i sosem sojowym

Bycie wegetarianką w domu mięsożerców jest doprawdy wyczynem. Chyba najgorszą z możliwych sytuacji jest powrót do domu i świadomość, że na obiad jest jedynie mięso. Całe szczęście w czeluściach mojej lodówki zawsze można znaleźć coś na szybki lekki obiad. Tym razem wybór padł na ryż z brokułem.
Porcja dla 1 osoby.

Ryż z brokułem

Składniki:
  • 1 torebka ryżu, czyli około 100g
  • sól
  • pieprz
  • 1 brokuł
opcjonalnie:
  • sos sojowy


 Wykonanie:
     Do rondelka wlewamy wódę do połowy wysokości i zostawiamy do zagotowania. W momencie zagotowania wsypujemy łyżeczkę soli, czekamy kilka minut, wrzucamy ryż i zmniejszamy płomień.. Koniecznie mieszamy, ponieważ ryż z łatwością przywiera do dna garneczka. Proces ten musi trwać około 15-25 minut w zależności od rodzaju wybranego przez nas ryżu. Po odpowiednim czasie ryż powinien być dostatecznie miękki oraz powinien wchłonąć wodę, jeśli tego nie zrobił nadwyżkę wody odlewamy i czekamy aż ryż ostygnie.
     W między czasie od brokuła odcinamy łodygę, obrywamy listki,a  kwiatostan dzielimy na drobne pączki. Tak przygotowany brokuł myjemy i wkładamy do garnka wypełnionego wodą, tak aby różyczki były zakryte. Również ustawiamy na palniku do zagotowania. Podobnie jak ryż gotujemy około 15 minut.
     Oba składniki powinny być ciepłe, ale nie gorące przed połączeniem.
     W momencie osiągnięcia odpowiedniej temperatury łączymy składniki, dodajemy pieprz oraz sól do smaku. Ja użyłam mniej soli, ale danie skropiłam sosem sojowym. Jeśli to nam nie wystarcza zawsze możemy zjeść posiłek z kotletem sojowym, lub innym dodatkiem.


Cóż, to moja wersja najprostszego i najszybszego obiadu ;)



Smacznego!

poniedziałek, 12 maja 2014

Surówka z rzodkiewki i pomidorów + sok z jabłek i pomarańczy

Dodatkową dzisiejszą potrawą była ta urocza surówka. Niestety musiałam ja trochę zmodyfikować, ponieważ nie znoszę pomidorów, a każda cebula w sałatce mnie przeraża. Więc została mi tylko sałata oraz rzodkiewka. Mimo to surówka była pyszna i nie wątpię, że z pomidorami oraz cebulą będzie wam równie dobrze smakować.
Surówka z rzodkiewki i pomidorów
Składniki:
  • 2 pęczki rzodkiewki 
  • 2 pomidory
  • mała cebula
  • liście zielonej sałaty
    Sos:
  • łyżka oliwy
  • sok z cytryny
  • sól
  • biały pieprz

Wykonanie:
Warzywa pokroić i wymieszać (oprócz sałaty). Składniki sosu również wymieszać i zalać nimi warzywa. Tak wykonana surówkę układamy na liściach sałaty. Pyszne!






Dodatkowo, aby umilić sobie gotowanie zrobiłam szybki sok z jabłek i pomarańczy. Na 500 ml soku zużyłam 2 pomarańcze oraz 4 jabłka.

środa, 18 grudnia 2013

Naleśniki z jabłkami- resztki jesieni

Niestety, jesień się kończy. To smutne bo wbrew pozorom bardzo lubię tę porę roku. Jest piękna, kolorowa, być może deszczowa ;) . Ale cudowna.

Na te kilka ostatnich jesiennych dni Sherlock Holmes i naleśniki z jabłkami ;) Koniecznie domowy dżem *.*
Kochajmy mamy, bacie i inne ważne kobiety naszego życia za przetwory ;)
 Przykro mi, ale naleśniki zawsze robię na oko. Spróbuję podać proporcje, ale to będzie ciężkie ;)
Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 2-3 jajka
  • szczypta soli
  • łyżka cukru
  • 1/4 szklanki oleju
  • Olej do smażenia
  • dżem jabłkowy do smarowania
Wykonanie:
Możemy naleśniki zrobić na 2 sposoby, najpierw wymieszać składniki suche i dodać mokre, lub mieszamy wszystko razem. Z braku czasu wymieszałam wszystko razem jak leci ;)
Wylewamy olej na patelnie i rozgrzewamy.
ZASADA NR 1 NIGDY NIE WYLEWAJ CIASTA NA ZIMNY OLEJ!!! NIGDY!

W momencie rozgrzania patelni wylewamy trochę cista i rozprowadzamy je przechylając patelnie.
Smażymy z jednej strony, do zarumienienia odwracamy, smażymy z drugiej.


Naleśniki możemy jeść na zimno lub ciepło, to nieważne. Najważniejsze, aby wam smakowało ;)




niedziela, 6 października 2013

Ślimaczki cynamonowe

Dziś cynamonowo. Jakoś tak mnie naszło. Jesień za oknem, kolorowe liście latają dosłownie wszędzie. Jest pięknie, magicznie, tajemniczo. I skoro jabłka w domu to przyda się coś do nich ;)

Składniki:
- 500g mąki pszennej
- 4-5 dag drożdży
- 1 szklanka letniego mleka
- 80g cukru
- 100g płynnego masła
- szczypta soli
- cukier puder do posypania (opcjonalnie)


na nadzienie:
- 2 łyżki stopionego masła
- 8 łyżek brązowego cukru Demerara
- 1 łyżka cynamonu


Wykonanie:

Rozkruszcie drożdże do miseczki, zalejcie letnim mlekiem, dodajcie szczyptę cukru i szczyptę mąki. Mieszajcie aż do rozpuszczenia drożdży i odstawcie do wyrośnięcia. W tym czasie przesiejcie mąkę do miski, dodajcie cukier, sól i drożdże kiedy urosną. Na koniec wlejcie masło i zagniatajcie tak długo, aż ciasto będzie sprężyste i na jego powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza. Odstawcie na 20-30 minut.

Wymieszajcie brązowy cukier z cynamonem, rozwałkujcie ciasto na prostokąt, posmarujcie stopionym masłem, i posypcie cukrowo-cynamonową mieszanką. Następnie zrolujcie wzdłuż dłuższego brzegu i pokrójcie na roladki o grubości około 1,5 centymetra. Ułóżcie je na wyłożonej papierem do pieczenia blasze. Odstawcie w ciepłe miejsce na pół godziny. Pieczcie 20-25 minut w 200 stopniach. Gdy nieco ostygną posypcie cukrem pudrem.



Smacznego!

piątek, 5 lipca 2013

Beza

Przepis z mojego drugiego bloga ;) tak na dobry poczatek ;)
"Oh, od kiedy zobaczyłam przepis. chodziła za mną w dzień i w nocy ;) Cudowna, delikatna, krucha, rozpływająca się w ustach....
Mogę tak godzinami :)
ale wreszcie się wzięłam ;) Oto  ona, cudowna i rozkoszna, beza kawowa!
Składniki:


składniki
4 łyżki kawy instant (niewtajemniczonym wyjaśniam- rozpuszczalna)
4 białka jajek
2 łyżki skrobi (mąki) ziemniaczanej
1 nie cała łyzka octu winnego białego
szczypta soli
oraz 
250g cukru pudru


Jako ze mi kawa nigdy nie podchodzi użyłam około 500g i przyznam że było słodko, zabiło tylko trochę smak kawy.

Cukier puder mieszamy w miseczce z kawa i odstawiamy na bok.
W drugiej misce ubijamy białka z sola na sztywna pianę. Dodajemy po łyżce naszej mieszanki kawowej i dokładnie ubijamy w tym czasie. na koniec dodajemy mąkę i ocet i znów miksujemy.
Na blaszce do pieczenia z wyposażenia piekarnika rozkładamy papier i wykładamy masę na planie koła o średnicy około 23 cm.
 Ale nie trzeba specjalnie się tego trzymać.
Piekarnik rozgrzewamy do 180*C. Po włożeniu bezy natychmiast zmniejszamy na 150 i pieczemy trochę ponad 30 min (zależy kto jaki ma piekarnik, można trzymać dłużej, ale należy uważać, aby nie spalić spodu).Po wyłączeniu piekarnika nie otwieramy go, ale zostawiamy beze do odparowania ;)





















Smacznego ;)"